Skandia Kraków Mini | silvian.bikestats.pl Moje boje

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi silvian z miasteczka Dąbrowa Górnicza. Mam przejechane tylko 7066.91 kilometrów w tym 1138.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.18 km/h i się wcale nie chwalę, z resztą nie bardzo jest czym.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy silvian.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
22.00 km 11.00 km teren
01:01 h 21.64 km/h:
Maks. pr.:45.10 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Skandia Kraków Mini

Sobota, 18 maja 2013 · dodano: 18.05.2013 | Komentarze 13

Niezbyt trudno określić jest taką imprezę z mojej perspektywy. Niezbyt bo nie jestem w stanie nakreślić negatywnych stron tej imprezy. Wszystko było jasne, start jasno określony sektorowo. Meta w tym samym miejscu nie dało się zgubić, trasa jasno oznaczona. Miejsca niebiezpiczne (!!!), które zostały jaskrawie oznakowane Grzegorz Golonko wciągnąłby nosem ale wiadomo że to nie jest impreza tej rangi. Wkurwienie moje sięgało zenitu w miejscach gdzie teren lekko się podnosił i wszyscy schodzili z rowerów tylko po to żeby je pchać, darcie gęby "PUŚCIE KURWA WOLNĄ LEWĄ" nie przynosiło efektów. No nic, schodzisz i idziesz, skandia...

Dosyć psioczenia, fajnie było!!! Towarzysko też świetnie, było paru chłopaków z Dąbrowy więc zawsze to miło skleić żółwia na trasie ze swoimi. Większość uczestników na trasie sympatyczna (bardzo sobie to cenię), trasa ładnie oznaczona, i na koniec...

...dopadł mnie konferansjer imprezy. Zaskoczony wielce wygłosiłem peany do mikrofonu jak to mi się podobało i jaki to fajny organizator i jaka to fajna trasa i jak to chętnie znów wystartuję i w ogóle jak to fajnie i pięknie.

No cóż, nie nakłamałem zbyt wiele, po prostu podobało mi się ;D

Dane później bo licznik został w samochodzie ;)

Kategoria Boje wyjazdowe



Komentarze
silvian
| 11:24 piątek, 24 maja 2013 | linkuj Zgadza się.
prinx
| 19:34 środa, 22 maja 2013 | linkuj No właśnie mam nadzieję, że wystartujesz...ale tak wspomniałem bo nie widziałem twojego nazwiska na liście startowej.
silvian
| 18:15 środa, 22 maja 2013 | linkuj A kto Ci powiedział że nie startuję?
prinx
| 17:09 środa, 22 maja 2013 | linkuj Ty weź obiboku wystartuj w holda race w niedzielę.
Gdyby mi się termin nie pokrył ze startem w Austrii to bym na bank wystartował.
silvian
| 06:01 środa, 22 maja 2013 | linkuj Widzę że Ci się spodobało, zaje..ście ;)
prinx
| 19:02 wtorek, 21 maja 2013 | linkuj Ch..wo..
silvian
| 18:17 wtorek, 21 maja 2013 | linkuj Ruszyłem się dzisiaj po pracy to mnie ulało i musiałem wracać, jutro też nie zapowiada się lepiej :/
prinx
| 18:09 wtorek, 21 maja 2013 | linkuj Już pi***y wtorek a Ty k***a nic nie jeździsz!
;-)
silvian
| 05:12 poniedziałek, 20 maja 2013 | linkuj Masz rację z tym mięsem, opisałem tylko tak żeby było bardziej dosadnie, na żywo byłem dużo grzeczniejszy. Zgadzam się też do efektu domina, natomiast uważam że istnieje bardzo duża różnica czy jest to minuta czy dwie więcej. Pomimo że jest to impreza amatorska to jednak jest to wyścig i zdecydowana większość uczestników chce osiągnąć jak najlepszy czas. Tym bardziej że dystans nie był zbyt duży i taka minuta straty spychała na dół w klasyfikacji o kilkanaście miejsc.
prinx
| 21:45 niedziela, 19 maja 2013 | linkuj Ale chyba wystarczy coś w stylu "puścisz?" albo "daj drogę" "prosze zejdzcie na prawo/lewo" a nie bluzgać ku..ami czy zwrotami w stylu "sp..j".
Dwa, że jak jest tłum to wystarczy, że jedna, dwie osoby zejdą z rowerów - blokują efektem domina resztę - która też musi zejść a wolałaby jechać. I jak teraz dojeżdża ktoś całkiem z tyłu to sobie myśli " co za tłum baranów - wszyscy idą"...i albo bluzga albo próbuje jechać między tłumem...

Co to za różnica, czy będzie minutę czy dwie później...To są imprezy czysto amatorskie i mega masowe.
silvian
| 20:46 niedziela, 19 maja 2013 | linkuj Nie musisz ich kochać, wystarczy jak się grzecznie ułożysz się z prawej strony. Sam kleiłem się do prawej strony ścieżki jak komuś się spieszyło. Prosta zasada, żyj i daj żyć innym. Ja nie jestem przecinakiem ale jeśli stosowałem prośby darciem gęby i sporo ludzi mi ustąpiło to nie widzę powodu dla których sam bym miejsca nie ustąpił.
prinx
| 18:08 niedziela, 19 maja 2013 | linkuj Oj jak ja kocham takich co jadą z tylu i drą sie w stylu "k* lewa wolna"...Na świętokrzyskiej kiedyś dogoniła mnie czołówka dystansu fun...Jakiś dziad krzyknął do mnie "spie..j"...no i potem tenże dziad, żeby nie dostać ode mnie w ryj pobił rekord szybkości a nawet stanął na pudle w swojej kategorii ...
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa nyidr
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

Try us on Wibiya!