Jurajski Czerwony rowerowy 2/2 | silvian.bikestats.pl Moje boje

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi silvian z miasteczka Dąbrowa Górnicza. Mam przejechane tylko 7066.91 kilometrów w tym 1138.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.18 km/h i się wcale nie chwalę, z resztą nie bardzo jest czym.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy silvian.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
70.30 km 0.00 km teren
04:49 h 14.60 km/h:
Maks. pr.:41.30 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Jurajski Czerwony rowerowy 2/2

Niedziela, 22 lipca 2012 · dodano: 22.07.2012 | Komentarze 3

Jedziem dalej, nie wpisuje kaemów w terenie, ciężko było by to wszystko zliczyć.

Pobudka nie do końca bladym świtem, na śniadanie nieśmiertelna buła+parówa+słoik golony z biedronki. Pogoda zaskoczyła. Dużo więcej słonca ale doszedł wiatr, zimny zresztą. Towarzystwo początkowo niemrawe. Widać wczorajszy dystans pozostawił znamie. Jednakże z czasem jak się nogi rozruszały i przydrozna kawa weszła w krwioobieg jechało się juz do końca rewelacyjnie. Żadnych większych niesopdzianek, parę fotek przy okazji.



Wyjątkowe okoliczności przyrody.



A tu mamy już rezerwat w Ostrężniku.



Takie tam ze szlaku.



A tu już widok na całe wzgórze z warownia olsztyńską na szczycie. Pierwszy raz tam tam byłem i srogo się zawiodłem, Myślałem że choć trochę zadbali o resztki zameczku, a tu dupa blada. Kupa niedzielnych turystów z okolicznych wsi się nazjeżdżało. Osłuchałem się komentarzy jakie to dziwne buty mam i w ogóle jestem dziwny bo mam obcisłe majtki. Wyjebane mając strasznie na to wszystko kończymy pomału trasę.













Na koniec zdjęcie kompletnie opuszczonej Huty Częstochowa. Szkoda że nie mam ani sprzętu ani tym bardziej umiejętności aby zobrazować to miejsce. Opuszczony przez Boga i ludzi relikt przeszłości.


Do końca już przez miasto. Kebap, piwo i w pociąg. Misja Czerwony Jurajski zakończona sukcesem.
Kategoria Boje wyjazdowe



Komentarze
silvian
| 14:17 poniedziałek, 23 lipca 2012 | linkuj Rowerowy jak najbardziej przejezdny w całości. Sporo asfaltu i niewiele piachu. Pieszy natomiast stanowczo odradzam jeśli chcesz przejechać całą Jurę. No chyba że nie przeszkadza Ci pchanie po skałkach. Cały rowerowy jest nieźle oznaczony, jednak dobrze jest mieć przy sobie mapę.
limit
| 09:06 poniedziałek, 23 lipca 2012 | linkuj Pieszy odradzam. Mordownia w piachu. Próbowałem kawałkami jechać i niby się da ale co się trzeba urobić...
A do Huty to z Amigą bo on zrobi rewelacyjne foto z tego miejsca.
emotive
| 06:41 poniedziałek, 23 lipca 2012 | linkuj Witaj.
Fajna foto relacja :) Również zamierzam przejechac w te wakacje szlak Orlich Gniazd aczkolwiek nie wiem czy się uda i co z tego wyniknie :) Jechaliście pieszym szlakiem czerwonym czy rowerowym? Czy jest on w całości przejezdny?

Pozdrawiam :)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa zcale
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

Try us on Wibiya!