Szczytowanie | silvian.bikestats.pl Moje boje

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi silvian z miasteczka Dąbrowa Górnicza. Mam przejechane tylko 7066.91 kilometrów w tym 1138.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.18 km/h i się wcale nie chwalę, z resztą nie bardzo jest czym.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy silvian.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
54.00 km 10.00 km teren
03:27 h 15.65 km/h:
Maks. pr.:59.10 km/h
Temperatura:
HR max:165 ( 86%)
HR avg:119 ( 62%)
Podjazdy: m
Kalorie: 3284 kcal

Szczytowanie

Sobota, 9 lipca 2011 · dodano: 10.07.2011 | Komentarze 3

Plan był prosty, doczłapać się pociągiem w Beskidy a potem zmierzyć się z dwoma wybranymi wcześniej szczytami. Małżowinka stwierdziła że porywam się z motyką na słońce i jeśli już tak się upieram to lepiej próbować wdrapać się na jedno wzniesienie. "Jak się będziesz wspinać na mniejszą górkę to mniej cię będzie dupa boleć jak stamtąd spadniesz". Odziany w te słowa otuchy robię swoje.



Tuż przed podjazdem jeszcze się rozglądam, całkiem tu ładnie ;)


W tym miejscu zaczęła się cała zabawa.

Zaczęło się całkiem niewinnie, dość stromo ale dało się przeżyć, spokojnie ruszyłem do góry. Za drugim bodaj zakrętem nachylenie mocno się poprawiło, więc nie myśląc wiele, jedna tarcza w dół i na stojąco ognia w górę i ... porażka. Nie tędy droga, pierwszy poważny podjazd w górę strzelił mnie w pysk aż zadrżałem, pulsometr krzyknął 99% HRmax. Spokojnie zwolniłem, łyk izotonika, serducho wskoczyło na ok 88% i tak już zostało, tarcza w górę i w swoim tempie wdrapujemy się na szczyt.



Gdzieś w połowie podjazdu na Równicę.

Potem to już z górki, znaczy się pod górkę ale jakoś łatwiej i przyjemniej, w uszach trąbi "Fatboy slim" zagrzewając do ataku.
Widok na Ustroń z Równicy © silvian81


Wreszcie u celu :D


I żeby nie byłoże jato nie ja ;)



Potem bardzo szybki zjazd do Ustronia i wkurwiająco ruchliwą drogą przegrupowanie się do Wisły, gdzie ma nastąpić wykonanie druga część planu.



To już Wisła i jakiś most, szczerze mówiąc, zlałem go mimo iż robi piorunujące wrażenie.

Zaczynamy drugą część zabawy, wjeżdżamy na Stożek.Posilony jakimiś paskudnymi batonami, pół litrem coli, zaczynam podjazd.



Doczłapałem się do wyciągu ale potem to już istna katorga, połowę drugiej połowy drogi (czyt. ćwiartka) pokonywana jest dwojako. Raz na rowerze, raz obok rowerka, stromizna jest dla mnie zbyt duża, tak czy siak ciągle w górę.



Wyciąg, gdzie cwaniaki "dałnhilowcy" robili sobie ze mnie podśmiechujki, że porywam się na szczyt na piechotkę.



Wyjątkowe okoliczności przyrody.

Kolejne okoliczności.



Gdzieś siakoś przed końcem mordęgi.



I WRESZCIE na szczycie.

Opis linka



A najlepszą nagrodą dla mnie za te litry potu, łez i krwi był komentarz dziadka siedzącego na szczycie. Spojrzał kolejny raz na "dałnhilowców" gramolących się z kolejki, potem na mnie wygrzebującego swe płuca ze ściółki leśnej i rzecze do swej towarzyszki( równie leciwej) "zjechać to każdy głupi chuj potrafi, ale wjechać to tylko jeden się porwał" i skłonił się w moją stronę :D

A to już nagroda na koniec wycieczki.



Jeszcze jedna uwaga, nie wiem czemu ale pulsometr nie zarejestrował faktycznej wartości HRmax, teraz to zauważyłem, wartości są wpisane z tego co zapisał. Niezły SHIT, choć zapisał że w HI zone byłem przez ponad 57 minut. Kolejna rzecz do sprawdzenia.


Komentarze
prinx
| 21:09 środa, 13 lipca 2011 | linkuj Podstawa to zabrać aparat by mieć pretekst by robić przerwy..ptfu..znaczy zdjęcia :-)
A komentarz gościa trafnie opisuje 90% beskidzkich downhillowców. Kiedyś się uśmiałem jak ja wjeżdżałem a oni zjeżdżali. Śmiech wzbudziła dysproporcja ich ogromnego wyposażenia i opancerzenia do normalnych warunków na zwykłej, górskiej drodze.
k4r3l
| 20:36 niedziela, 10 lipca 2011 | linkuj hehe, o to właśnie chodzi w uphill'u - brawo :) temperatury nie zachęcają do mordęgi pod górę, ale mimo wszystko udało się :)
piootrj
| 20:16 niedziela, 10 lipca 2011 | linkuj Fajna wycieczka, gratulacje zdobycia szczytów, no i to podsumowanie tego dziadka - rewelacja :)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa ktnie
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

Try us on Wibiya!